5 lut 2012

Tilda zimowa na mrozy - gotowa!

Miałam w planie uszyć lalę letnią, w kwietnej sukience i subtelnych klapkach. Biorąc jednak pod uwagę aurę aktualną postanowiłam zrobić Tildę zimową, opatuloną, ale elegancką i kobiecą jak zawsze.

 Kobieta na poziomie, elegancka w każdych warunkach, pełna uroku osobistego. Oto ona. Życzę dużo ciepła i uśmiechu.









3 komentarze:

  1. Boska! Chyba złożę zamówienie na Tildę i Królika! Wiela to u paniusi takie cuda kosztują? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiela, niewiela odezwę się na maila.Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne Zapraszam też do obejrzenia mojej wersji adwentowego co nieco...klubtilda.blogspot.com
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń