Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mniam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mniam. Pokaż wszystkie posty

19 sty 2015

Brownie

Wyjechali na ferie nasi podopieczni... 
Ha ha ha... Nie żebym się cieszyła jakoś nadmiernie o nie. 
Niemniej czasem miło spędzić czas bez Nastolaty tylko po to, żeby zatęsknić za tym dziewczęciem kochanym. 
Bez żadnych skrupułów można na przykład zrobić czekoladowe do bólu ciasto i zjadać 
z kawą bez wyrzutów sumienia (córko przepraszam).
Tak więc Brownie - moje ulubione ciasto. Swoją drogą to trochę przykre kiedy miłośnik czekolady ma dziecko z alergią na nią, nieprawdaż? Cóż dziś można...

Trzeba wziąć:
2 czekolady deserowe
225 g. masła
3 całe jajka
275 g. cukru
cukier waniliowy
135 g. mąki
1/4 łyżeczki soli

Piekarnik nagrzać trzeba do 160 st. C. 
1/3 czekolady zetrzeć na grubej tarce, resztę rozpuścić razem z masłem. Jajka ubić na puszystą masę z cukrem. Dodać czekoladę, mąkę i sól i delikatnie wymieszać. Przełożyć na formę z papierem. Piec ok. 20 min. 
Brownie jest pyszne w środku miękkie, trochę zakalcowate na zewnątrz chrupkie. 






Mniam...
I tak najbardziej depresyjny dzień w roku (podobno) może być troszkę mniej depresyjny, a może zupełnie nie depresyjny.
Pozdrawiam i do następnego...