Przy okazji losowania Osoby, która zostanie posiadaczką Klary zastanowiłam się...
Co to jest szczęśliwy los, mieć szczęście, farta, być w czepku urodzonym?
Czy można powiedzieć "Ta to zawsze ma szczęście"?
Czy uważacie, że mamy los pisany gdzieś tam i wszystko jest zaplanowane?
Hm...
Zaplanowane gdzieś, nie wiadomo gdzie?
Oj chyba mam wątpliwości, muszę nad tym pomyśleć :)
Na razie jednak losowałam własnoręcznie, na straży szczęśliwego losu stał mój pies, niezwykle uczciwy i do granic możliwości dobry Meki.
Sierotką byłam ja - we własnej osobie. Swoją drogą dlaczego sierotką? Ciekawe...
Tak więc podsumowując, zabawę wygrała Pati ze smakołyków alergika - Pati gratulacje!!!
Pozostałym, przemiłym Współzabawowiczkom bardzo gorąco dziękuję za zabawę.
Z Wami, to naprawdę miła przygoda.
Ciepło pozdrawiam wszystkich i żałuję, że Klara jest tylko jedna, chętnie wysłałabym ją do każdej z Was.
♥


.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)