Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świątecznie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świątecznie. Pokaż wszystkie posty

22 gru 2013

Dobrych Świąt

Jak co roku na Święta wyjeżdżamy do rodziny. Pakujemy prezenty, jedzenie, ubrania 
i obładowani wyruszamy. 
Będzie wesoło, gwarnie wśród kolęd i śmiechu. Zjemy barszcz z uszkami i karpia, a na deser kutię. 
Pies nasz na pewno podkradnie pierniczki 
z choinki - rabuś jeden. 
Cieszę się, że możemy być razem, że wszyscy są zdrowi i mamy to szczęście, że dobrze czujemy się 
w towarzystwie rodzinki. 
I niech tak będzie. Niech tak będzie długo, bez zmartwień i trosk.


Życzę Wam cudnych, spokojnych Świąt. Niech spełnią się Wasze marzenia. Spędzajcie Święta tak, jak lubicie bez stresu i naprężeń, 
z uśmiechem na twarzy i radością w sercu.
Niech nic Was nie martwi, a wszystko cieszy, tak, jak bywało w dzieciństwie. 
Przesyłam świąteczne pozdrowienia i do naszego następnego :)

29 mar 2013

Wszystkiego wesołego...

Święta zbliżają się w tempie zawrotnym. 
Już dziś wszystkim podczytującym chcę życzyć wszystkiego wesołego
Niech Wam Świąt nie przysłonią prozaiczne czynności dnia codziennego, cieszcie się sobą i rodziną, śmiejcie się, odpoczywajcie i zajadajcie same pyszności.
Bądźcie blisko z Waszymi rodzinami i róbcie to, co lubicie :) 
I życzę Wam dobrego humoru, śmiech i radość to nasza broń przed zimową aurą i chłodem.

My wyjeżdżamy. Jak zwykle... Mamy zamiar spędzić miłe chwile w gronie najbliższych i cieszyć się wspólnym byciem. 
Będzie rodzinne robienie pisanek i śniadanie do południa. I gra na akordeonie będzie 
i tańce dużych i małych 
(z naciskiem na małych ;). 
Będzie radośnie, czego i Wam życzę. 
Do zobaczenia!




23 gru 2012

Wyjeżdżamy i życzenia

Wyjeżdżamy. 
Spakowaliśmy wszystko, czego będziemy potrzebować podczas Świąt, prezenty już siedzą w wielkim koszu, ciasteczka i karobowe kuleczki, spoglądają z wyrzutem z pojemników, uszka zamarznięte - byleby ich nie zapomnieć. Jedziemy do rodziny. 
Od lat spędzamy Święta poza domem. Rodzice Jarka zapraszają nas co roku. 

Zanim wyjadę i wpadnę w wir krzątaniny przedświątecznej, chcę Wam Kochani Zaglądacze życzyć spokoju, ciszy i odpoczynku w te Święta. 
Niech Was nic nie niepokoi, niech otoczą Was smaki i zapachy dzieciństwa, śmiejcie się, radujcie małymi prostymi rzeczami, wybaczajcie sobie, kochajcie się, śpiewajcie, uśmiechajcie się do bliskich i napawajcie się tymi ulotnymi, miłymi chwilami. 
Życzę Wam radości z bycia razem i tego dziwnego ciepła w sercu, które powoduje, że świat staje się lepszy. Przymknijcie też oko na niektóre błahe sprawy, które mogą sobie cicho czekać w kąciku. 


Hmm, żeby tylko nasz pies w tym roku nie pożarł wszystkich pierniczków z choinki, jak kiedyś :) Buziaki świąteczne.

28 lis 2012

Adwent tuż, tuż...

Adwent, czas oczekiwania. 
Moim skromnym zdaniem czas oczekiwania jest sto razy lepszy niż sam fakt, na który się oczekuje. Trzeba tylko z głową oczekiwać, 
a nie byle jak. 
No bo z takimi świętami na przykład. Święta, święta i po świętach, cyk, myk dwa dni i po. Ale przygotowania, to zupełnie insza sprawa.
Tu jest czas na przemyślenie, przetrawienie, przemiędlenie w tę i z powrotem tej atmosfery. Trzeba na przykład choinkę wybrać, przemyśleć jak w tym roku nowocześnie czy przaśnie, kolorystyka jaka, czy szopka czy nie szopka. 

Potrawy na stół takie czy insze, ciasta, te wszystkie wypieki, makowiec czy piernik, 
a może jedno i drugie. No i prezenty oczywiście na bogato czy skromnie, co dla kogo i dlaczego, i czy się nie obrazi przypadkiem....

Tyle tego jest, że człowiek traci grunt pod nogami normalnie.

A tu proszę cichuteńko adwent idzie. Adwent oczekiwanie - nie histeria, nie apopleksja przedświąteczna tylko cichutkie czekanie. Czekanie na ten promyk milusi, mały a jaki ciepły. Czekanie na uśmiech, czas wesoły 
z bliskimi, radość, kolędy i bycie razem - póki można. Na ten magiczny moment wieczorny, wspólny i pełen nadziei.
W tym roku moje postanowienia brzmią następująco. Żadnej histerii przedświątecznej, pośpiesznego kupowania prezentów, zakupów w galeriach handlowych. Prezenty w większości zakupię przez internet w domowym zaciszu. 
Bez zbędnej nerwówki ze sprzątaniem i całym tym przygotowaniem. Normalnie i spokojnie i na luzie. Grunt to dobre nastawienie.
A żeby było miło, spokojnie i przyjemnie zrobiłam kalendarz adwentowy. Długo zastanawiałam się jaki kalendarz można zrobić nastolatce w dodatku uczulonej na czekoladę, orzechy i sto innych produktów. Aż tu patrzę, Asia z Green Canoe podsunęła mi świetny pomysł. Kalendarz ze słodyczami dla duszy :) Każdego dnia czytasz sobie miłą wiadomość na swój temat. Czy to nie świetny pomysł?
Dla nastoletniej córki bardzo potrzebna rzecz - balsam dla duszy, nie tuczy, nie alergizuje - a niesie radość i uśmiech.
Trochę mi to zajęło, najpierw napisałam krótkie wiadomości typu " jesteś naszą radością" i takie tam różne. Potem zrobiłam małe kopertki, udekorowałam je i powiesiłam na wstążkach. 










 Każdego dnia adwentu dziecię nasze małoletnie otworzy jedną kopertkę z miłymi słowami dla siebie.
Rodzina wpadła w zachwyt. Nie możemy się doczekać, kiedy Natalka otworzy pierwszą kopertkę. Oczekiwanie na Święta będzie przyjemne i przepełnione dobrymi emocjami, 
a nie pośpiechem i stresem. 
Tak będzie i już. 
Czego i Wam życzę z całego serca.